Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Radek Chłopecki
Poziom 1
Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 20:52, 01 Wrz 2009 Temat postu: Bonzer v3 |
|
|
Witam
Przeczytałem wszystkie tematy na temat Bonzera na forum - mnóstwo negatywnych opinii Mimo to kupilem synowi , nie chce wydac na poczatek za duzo pieniedzy (kupilem nowego za 300 pln) dlatego Bonzer (uprzedzajac tysiac pytan typu czemu kupiles ten szajs , te gówno wogole nie jeździ tylko od razu się łamie) . No a teraz do rzeczy - mam dość dobre zaplecze do robienia elementów własnej kosntrukcji i tu pytania :
1. Co jest najslabszym elementem Bonzera ?
2. Czy wzmocnienie wieżyczek i wstawienie alupłyty na podwozie pomoże znacznie wydłużyc żywotność tego sprzętu ?
Z góry dziękuje za odpowiedź .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Michał B.
Poziom 6
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 696
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z biłgoraja
|
Wysłany: Śro 6:22, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Witam sam mam Bonzera. Tak najsłabszym punktem bonzera są wieżyczki. Ja wzmocniłem je tak :http://img215.imageshack.us/img215/6362/obraz0239.jpg
Alu płyta nic nie da Bonzer to jest po prostu tamyia. Twój syn będzie nim długo jeździł aby nie uderzał kołami o ściany słupy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Michał Wozniak
Poziom 6
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Śro 13:44, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Ja sam mam bonzera i wcale nie jest taki zły to zależy jak się nim jezdzi ale u mnie co chwile się odkręcała śruba mocująca wspornik wahacza z tyłu zkręciłem to inną śruba przesto raz zgubiłem półoś.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Radek Chłopecki
Poziom 1
Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 14:10, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Ja tam się już dawno nauczyłem z przymrużeniem oka czytać opinie negatywne , szczególnie gdy są kilkukrotnie wypowiadane dość ostro przez jednego i tego samego użytkownika. Nie wymagam od sprzętu za kilka stówek , że będe nim skakał pół metra w powietrze i będzie ok Ale patrząc się na jego konstrukcje to nie jest głupi. W oczy sie rzuca jednak :
1. brak osłony silnika (stąd mój pomysł z wanienką aluminiową) - cały syf na niego się sypie
2. plastikowe mocowanie amortyzatorów - większość energii oddanej po skoku na dobiciu działa właśnie na to mocowanie - kwestia czasu kiedy pęknie.
Więcej jakichś rażących słabości nie widzę - pewnie wyjdzie w praniu jakość poskładania różnych elementów itp - ale to sprzęt nie wyczynowy tylko do wdrożenia syna i pewnie przy okazji mnie - pojeżdżę trochę to zobaczymy co mi się podoba i w którym kierunku iść kupując spalinówkę dla siebie - bo syn jeszcze za młody na mocniejszy sprzęt . Ale sezon się kończy więc pewnie to będzie dopiero w przyszłym roku.. Chyba , że się jakaś okazja na aledrogo trafi
Michał Wozniak napisał: | [...] u mnie co chwile się odkręcała śruba mocująca wspornik wahacza z tyłu zkręciłem to inną śruba przesto raz zgubiłem półoś. |
Odkręcające się śruby w niektórych elementach , które mają prawo wpadać w jakiś tam rezonans (drganie nazwijmy) to rzecz normalna . Jest coś takiego jak klej anaerobowy do śrub , bardzo często stosowany w zwykłych autach - śruby kupowane w ASO (autoryzwoana stacja obsługi , czyli oryginalny serwis) często są nawet nim już pokryte . Udało mi się nawet znaleźć taki specjalny do modelarstwa -> allegro.pl/item722711796_klej_do_srub_threadlocker_great_planes.html . Różni się pewnie tym od zwykłych klei anaerobowych , że jest słabszy.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Radek Chłopecki dnia Śro 14:15, 02 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kamil Radecki
Poziom 6
Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 731
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 15:19, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
u mnie miałem tak z "łożyskiem amortyzatora" (tak wiem ze to dziwnie brzmi ale w moim modelu tak to wszystko dziwnie działa) no i tam śrubka która to trzymała wypadała, zakleiłem takim klejem i trzyma idealnie tylko właśnie taki klej w plastiku za mocno chwyta i jak odkręcałem to zamiast wykręcić śrubkę połamałem całe zawieszenie...klej miałem bardzo dobrej firmy i był strasznie drogi i dodatkowo śrubę zalałem tak że aż ciekło więc jak związało to na maxa pewnie dlatego, myślę że jak takiego samochodowego by sie użyło ale w mniejszych proporcjach to by trzymało super i by nie załapało tak mocno.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Radek Chłopecki
Poziom 1
Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 13:07, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Hmmm , co ciekawe mój Bonzer ma fabrycznie aluminiowe wieżyczki amorów - i to wyglądające naprawdę porządnie. Dalej go jednak nie odpaliłem , bo nie mam czym naładować pakietu Koleś który miał mi przesłać ładowarkę nawalił i czekam na taką z innego sklepu Chyba że ktoś ma jakiś sposób jak naładować prostownikiem 12 V tak awaryjnie (wiem , że trzeba się wpiąć żarówką ale nie wiem jak policzyć ile wat powinna mieć taka żarówka).
Co jeszcze oprócz wieżyczek może w bonzerze nie wytrzymać po skokach powiedzmy z 20 - 30 cm ??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Michał B.
Poziom 6
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 696
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z biłgoraja
|
Wysłany: Czw 14:46, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
po takich skokach powinien on wytrzymać nie powinno się nic połamać. A prostownikiem nie radzę ci ładować bo tylko pakiet zakatujesz.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Michał B. dnia Czw 14:49, 03 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Radek Chłopecki
Poziom 1
Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 14:50, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Michał B. napisał: | po takich skokach powinien on wytrzymać nie powinno się nic połamać. A prostownikiem nie radzę ci ładować bo tylko pakiet zakatujesz. |
Mówie awaryjnie Pozatym gdy zbijesz na prostowniku napięcie z tych 12 V na powiedzmy 8 V to gdzie ryzyko zakatowania pakietu ? Masz regulacje amperażu , więc ladujesz wtedy pakiet takim samym prądem jak z ładowarki - bo prostownik to przecież nic innego jak ładowarka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Michał B.
Poziom 6
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 696
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z biłgoraja
|
Wysłany: Czw 15:16, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
ale prostownik ma inną zasadę ładowania gdybyś ładował każdą cele osobno to ok. ale jeśli będziesz ładował cały pakiet jednocześnie to nie dość że go nie doładujesz to jeszcze możesz cele po spalać, już lepiej kupić najtańszą ładowarkę za 25zł przynajmniej z 20 razy naładujesz zanim się zniszczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Radek Chłopecki
Poziom 1
Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 15:37, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
hmm , ok nie bede ryzykowal
Nastepna sprawa - jak bede kupowal pakiety na zapas to lepiej kupowac takie o jak najwiekszej pojemnosci czy tez za tym , ze pojemnosc jest duza kryją się jakieś wady ??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Michał B.
Poziom 6
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 696
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z biłgoraja
|
Wysłany: Czw 16:00, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Zależy od pakietu i firmy, Ja ze 2 lata temu kupiłem GP 3900 za jakieś 150zł i mam go nadal i jest w doskonałej formie wbija w niego około 4000, ale teraz potrzebowałem pakietu taniego bo krucho było z kasą, więc kupiłem VIPOWA 4000 mam go 6 miesięcy a wbija w niego 3200 i ledwo prąd oddaje silnik 12T niema na czym jechać więcej gazu i zacina jakby pakiet padał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Radek Chłopecki
Poziom 1
Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 16:16, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
a taki ? [link widoczny dla zalogowanych]
w tym samym sklepie w podobnej cenie lecz mneijsze lrp tez maja - co lepiej brac ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Michał B.
Poziom 6
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 696
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z biłgoraja
|
Wysłany: Czw 16:46, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych] ja bym ci radził wziąć ten.
[link widoczny dla zalogowanych] ja jeżdżę na takim bonzerem.
[link widoczny dla zalogowanych] możesz wziąć również ten tu masz 7 cell 8,4v wtedy bonzer będzie szybciej jeździł. ale ten pakiet jest też dłuższy więc zapewne będziesz musiał rozwiercić dalej dziury w uchwytach blokujących baterie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Michał B. dnia Czw 16:50, 03 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Radek Chłopecki
Poziom 1
Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 23:08, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
No w sumie to nie wiem czy moj bonzer to bonzer Producentem jest Conrad , a tak naprawde nazywa sie Big Tiger RTR , a nie Cross Tiger. No i tak jak mowilem ma aluminiowe wiezycki , troche brzydsza bude w porownaniu do bonzerow ze zdjec ... nie wiem czy to dobrze czy źle
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Michał B.
Poziom 6
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 696
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z biłgoraja
|
Wysłany: Pią 5:48, 04 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Podaj link albo daj zdjęcia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|